01. Proof of Concept
Weryfikujemy możliwość wyciągania i strukturyzacji informacji z dokumentacji technicznej (np. rysunków PDF, specyfikacji, warunków handlowych) oraz porównujemy podejście AI z obecnym sposobem pracy.
Rozwiązania
Mniej godzin w Excelu, więcej czasu na rozmowę z klientem
Jak obecnie wygląda proces?
W firmach, szczególnie w sektorze B2B i firmach produkcyjnych przygotowanie oferty handlowej rzadko jest prostą czynnością.
Zapytanie trafia z różnych źródeł, dane potrzebne do wyceny są rozproszone w różnych systemach, plikach i wśród pracowników. Kalkulacja wymaga zaangażowania handlowca, technologa, działu produkcji i finansów.
W praktyce oznacza to:
Jeśli to brzmi znajomo – to dobry moment, żeby zobaczyć, jak ten proces może wyglądać inaczej.

Jak można usprawnić proces ofertowania?
To nie szablon, lecz model wyceny – system, który na podstawie danych wejściowych dotyczących zapytania (np. rysunków technicznych, specyfikacji, warunków handlowych) automatycznie generuje ofertę gotową do weryfikacji przez specjalistę.
Model budujemy na podstawie:
Każda firma, produkcja rządzi się innymi zmiennymi – inaczej wycenia się kuźnię, inaczej formowanie wtryskowe, inaczej obróbkę skrawaniem, inaczej produkcję kosmetyków, a jeszcze inaczej zaawansowane usługi, np. doradztwa. Dlatego każde wdrożenie zaczynamy od rozmowy z osobą, która faktycznie te wyceny wykonuje. Musimy zrozumieć logikę procesu, zanim zbudujemy model.
Jak wygląda automatyczny proces ofertowania?
Dane dotyczące zapytania: roboczogodziny, koszt materiału, amortyzacja i utylizacja maszyn, koszty elementów zużywalnych, wymagania klienta oraz wiedza technologiczna, trafiają do narzędzia do ofertowania, które wykonuje automatyczną wycenę.
Na wyjściu pojawia się wycena dla klienta, którą dział sprzedaży lub wskazana osoba może zaakceptować lub edytować.
Przepływ danych może być w pełni zautomatyzowany lub działać w inny, ustalony z klientem sposób – odpowiedni dla specyfiki danego procesu.

Przykładowe zmienne charakterystyczne dla konkretnej technologii
Model wyceny uwzględnia zmienne charakterystyczne dla konkretnej technologii.
Przykładowo:
.
.
.
.
.
To tylko przykłady – zakres zmiennych ustalamy wspólnie podczas analizy procesu, niezależnie od tego, czy mówimy o produkcji elementów kuźniczych, opakowań, komponentów elektronicznych czy wyrobów kosmetycznych.
Kiedy rozwiązanie przynosi największą wartość

Rozwiązanie ma największy sens w organizacjach, w których:
Rozwiązanie nie zastępuje handlowca.
Automatyzujemy żmudne liczenie i zbieranie danych – decyzja handlowa, negocjacje i relacja z klientem pozostają po stronie zespołu sprzedaży. Technolodzy i inżynierowie mogą skoncentrować się na zadaniach wymagających wiedzy eksperckiej, a nie rutynowego liczenia.
Przebieg wdrożenia modelu
Nie sprzedajemy gotowego kalkulatora. Budujemy model odzwierciedlający sposób wyceny konkretnej firmy.
Rozwiązanie może działać na lokalnych serwerach, dzięki czemu dokumenty i dane wewnętrzne pozostają w organizacji i nie są wysyłane do chmury.
Weryfikujemy możliwość wyciągania i strukturyzacji informacji z dokumentacji technicznej (np. rysunków PDF, specyfikacji, warunków handlowych) oraz porównujemy podejście AI z obecnym sposobem pracy.
Wdrażamy automatyczne wyciąganie i strukturyzację informacji tekstowych oraz dopasowanie detali do bazy historycznej na podstawie danych tekstowych.
W kolejnych etapach rozwiązanie rozpoznaje kształt detalu na podstawie rysunków technicznych, weryfikuje podobieństwo graficzne do istniejącej bazy oraz może zostać skalowane na kolejne zespoły lub całą grupę.
Krótszy czas reakcji na zapytania – bez konieczności ręcznego przechodzenia przez dokumentację i kalkulacje.
Te same reguły kalkulacji w całej organizacji, niezależnie od tego, kto przygotowuje ofertę.
Ograniczenie ręcznego przepisywania danych i niespójnych kalkulacji między ofertami.
Technolodzy i inżynierowie angażują się tam, gdzie potrzebna jest wiedza specjalistyczna – nie w rutynowym liczeniu.
Możliwość obsługi większej liczby zapytań bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące automatycznej wyceny i ofertowania

Nie. Budujemy model wyceny dopasowany do konkretnego procesu i danych Twojej firmy – nie sprzedajemy uniwersalnego szablonu. Każde wdrożenie zaczynamy od rozmowy z osobą, która faktycznie wykonuje wyceny, aby zrozumieć logikę i zmienne danego procesu.
Nie. Automatyzujemy żmudne liczenie i zbieranie danych do kalkulacji. Decyzja handlowa, negocjacje i relacja z klientem pozostają po stronie zespołu sprzedaży, a wycena wygenerowana przez model może zostać zaakceptowana lub edytowana przez wskazaną osobę.
Nie musi tak być. Rozwiązanie może działać na lokalnych serwerach (on-premises), dzięki czemu dokumenty techniczne i dane wewnętrzne pozostają w infrastrukturze organizacji.
Najczęściej są to dokumenty związane z zapytaniem ofertowym – rysunki techniczne (np. PDF, DWG), specyfikacje, warunki handlowe i produkcyjne oraz dane historyczne dotyczące wcześniejszych wycen i zrealizowanych zamówień. Dokładny zakres ustalamy podczas analizy procesu.
Od Proof of Concept – sprawdzamy możliwość wyciągania i strukturyzacji informacji z Waszej dokumentacji oraz porównujemy wynik z obecnym sposobem wyceny. Jeśli temat wymaga poufności, możemy podpisać NDA jeszcze przed przekazaniem przykładowych dokumentów.
Podejście jest etapowe: zaczynamy od PoC i automatyzacji danych tekstowych, a w kolejnych etapach rozwiązanie może rozpoznawać kształty na rysunkach technicznych i być skalowane na kolejne zespoły. Czas zależy od złożoności procesu i zakresu danych – konkretny harmonogram ustalamy po PoC.
To częsty przypadek – właśnie dlatego model budujemy na bazie Waszego know-how, a nie ogólnego szablonu. Specyfika procesu (np. inne zmienne dla kuźni, formowania wtryskowego czy obróbki skrawaniem) jest uwzględniana już na etapie analizy.
Kontakt
Z niecierpliwością czekamy
na wiadomość od Ciebie!